To człowiek twardy,
ale sprawiedliwy.
Człowiek spokojny i
wyważony.
Dziennik Zachodni/wp.pl
|
Zawsze byłem pełen podziwu dla Pana Tomczykiewicza, który
nie wstydzi się śląskości i Języka Śląskiego - którego akcent wyraźnie
słychać w Jego wypowiedziach. I którego nie stara się wymazać, jak
niektórzy "ślązacy" (z litości pominę ich nazwiska).
Poseł z Pszczyny na Górnym Śląsku został szefem klubu
parlamentarnego Platformy Obywatelskiej.
SERDECZNIE GRATULUJĘ. To bardzo wymagająca i zaszczytna
funkcja. Jako Ślązak serdecznie się z tego cieszę, że nareszcie
doceniono Pana posła Tomczykiewicza, który sercem i pracą wspomaga Nasz
Region.
Poseł znany jest ze sprawiedliwego postępowania wobec
ludzi, chociaż równie twardego egzekwowania praw i obowiązków.
Mnie nie interesuje partia, w jakiej kto funkcjonuje.
Gdyby poseł Tomczykiewicz był w jakiejkolwiek innej partii (oprócz SLD)
- cieszyłbym się równie mocno.
Z powodu tego, że w Polsce trwa nieustanna walka
polityczna (w którą dotychczas NIE mieszał się poseł Tomczykiewicz) a ja
nie mam ochoty deklarować się politycznie nikomu (ponieważ wszyscy jak
dotąd zawiedli) - będę tylko obserwował i kibicował Panu posłowi, aby
nie zapomniał o swojej Ojczyźnie - Górnym Śląsku, aby promował Nasz
Region, śląskość, aby pomagał mówić prawdę o Śląsku, która była
fałszowana od 1919 roku - a na fałszu owej historii wychowały się całe
pokolenia Polaków i Ślązaków.
Dlatego też mam nadzieję, że poseł Tomczykiewicz nie
zapomni o ziemi, z której pochodzi i pomoże przywrócić tej umęczonej i
rozkradzionej ziemi chociaż część dawnego honoru i blasku.
A blaskiem i honorem Ślązaków zawsze była cicha, mrówcza
i kompromisowa praca na rzecz podnoszenia szczęścia i zasobności
mieszkańców Śląska. Mam nadzieję, że Pan poseł, chociaż z racji funkcji
będzie to o wiele trudniejsze, nadal będzie nieco na uboczu, w zaciszu
gabinetu dawał świadectwo o rzetelności i sprawiedliwości ludzi tej
ziemi.
Ja rozliczę posła Tomczykiewicza jako Ślązak tak, jak
pozostałych, którzy mogli zrobić coś dla Śląska a nie zrobili.
Zobaczymy, czy i tym razem Śląsk przegra - czy też historia przyzna
wreszcie nieco sprawiedliwości śląskiej ziemi i śląskiemu ludowi.
Oby Śląsk znowu się nie zawiódł. Taką mam nadzieję.